Babeszjoza u psa
Babeszjoza to choroba wywołana przez pierwotniaka Babesia, która występuje na całym świecie w ciepłych strefach klimatycznych. W zależności od regionu geograficznego występują różne gatunki z rodzaju Babesia – w Polsce jest to duży pierwotniak Babesia canis, który przenoszony jest przez kleszcze łąkowe.
Przebieg choroby zależy od wieku psa i jego kondycji zdrowotnej. Zarażenie niektórych osobników – młodych i z osłabioną odpornością – może zakończyć się śmiercią psa. Co zrobić, by pies nie zaraził się babeszjozą? O tym więcej w poniższym artykule.
W artykule przeczytasz
Jakie objawy mają psy zarażone babeszjozą?
Babeszjoza u psów rozpoczyna się od niespecyficznych objawów, takich jak gorączka do 40–41°C, osłabienie, popadanie w letarg, brak apetytu, przyspieszony oddech i tętno. W miarę postępu choroby może dojść do bladości lub zażółcenia błon śluzowych, a także hemoglobinurii, objawiającej się ciemnym, brunatnym moczem. Czasami występują również wymioty i biegunka.
W zaawansowanych przypadkach choroba może prowadzić do uszkodzenia nerek i wątroby, czego efektem jest brak oddawania moczu i nasilona żółtaczka. Możliwe są także objawy neurologiczne, choć występują one rzadziej.
Objaw typowy babeszjozy – hemoglobinuria – stwierdzany jest stosunkowo rzadko, zwykle u 1/3 zainfekowanych psów. To powoduje, że dominują objawy nieswoiste, które mogą sprawiać trudności podczas stawiania diagnozy.
Jak może dojść do zarażenia babeszjozą u psów?
Psy zarażają się babeszjozą głównie przez ukąszenie przez zarażone tym pierwotniakiem kleszcze. Występowanie zarażenia zależy od rozmieszczenia geograficznego i gatunku Babesia. W Europie, od Portugalii do północnej i wschodniej części kontynentu, głównym źródłem zarażenia jest Babesia canis, przenoszona przez kleszcze Dermacentor reticulatus.
Przypadki zarażeń notowane były w niedalekiej przeszłości głównie jesienią i wiosną, jednak z uwagi na ocieplenie klimatu do zakażeń może dochodzić również zimą, gdy temperatury przez kilka dni utrzymują się na dodatnich wartościach.
Na obszarze Hiszpanii, Portugalii, Włoch, Francji, Chorwacji, Serbii i Szwecji odnotowano zarażenia małym gatunkiem Babesia – Babesia gibsoni, który przenoszony jest przez kleszcze Ixodes hexagonus oraz Ixodes canisuga.
W Polsce już w latach sześćdziesiątych XX wieku potwierdzono występowanie Dermacentor reticulatus we wschodniej i północno-wschodniej części kraju, a obecnie populacja kleszcza łąkowego występuje już niemal na terenie całego kraju:
Populacja wschodnia obejmuje:
- województwo podlaskie,
- wschodnią część województwa lubelskiego,
- północno-wschodnią część kraju.
Populacja zachodnia występuje w:
- województwie lubuskim,
- województwie dolnośląskim,
- województwie wielkopolskim,
- województwie zachodniopomorskim.
Obie populacje wykazują tendencję do rozszerzania swojego zasięgu – populacja wschodnia przesuwa się na zachód, a zachodnia na wschód. W ostatnich latach odnotowano nowe stanowiska tego kleszcza w centralnej Polsce, co sugeruje, że zasięg Dermacentor reticulatus w kraju jest szerszy, niż wcześniej sądzono. Dermacentor reticulatus preferuje wilgotne obszary z bujną roślinnością, takie jak doliny rzek, obrzeża jezior, leśne polany i łąki śródleśne.
Zabezpiecz swojego psa przed pasożytami
Reklama

Kliknij i sprawdź: Fiprex
Ulotka produktu: Fiprex M
Przebieg babeszjozy
Chociaż psy są żywicielami pośrednimi pierwotniaka Babesia canis, to choroba prowadzi u nich bardzo często do śmierci. Wprowadzone ze śliną kleszcza sporozoity (inwazyjna postać pierwotniaka) trafiają do ciała psa, gdzie przekształcają się w trofozoity. Te z kolei przekształcają się wewnątrz krwinek czerwonych w merozoity – ich namnażanie prowadzi do rozerwania erytrocytów, uwolnienia pasożytów do krwi i zajęcia kolejnych erytrocytów, gdzie cykl ten się powtarza, wywołując u psa anemię, żółtaczkę, uszkodzenia wątroby czy nerek itp.
Niektóre merozoity wydostają się z krwinek czerwonych bez ich uszkodzenia. Po kilku pokoleniach w erytrocytach psa pojawiają się gamonty – prekursory komórek płciowych. Gdy krew zarażonego psa zostanie wessana przez kleszcza, gamonty przekształcają się w gamety, które w wyniku dalszych przemian dostają się do gruczołów ślinowych kleszcza, gdzie przyjmują postać sporozoitów.
Czas wylęgania się babeszjozy u psa może wynosić od kilku dni do nawet kilku miesięcy, a w skrajnych przypadkach do 2 lat.
Choroba przebiega u młodych psów gwałtowniej niż u dorosłych, często prowadząc do ciężkich powikłań, takich jak zespół DIC (rozsiane wykrzepianie wewnątrznaczyniowe), kwasica metaboliczna czy uszkodzenie kłębuszków nerkowych, które mogą zakończyć się śmiercią zwierzęcia.
Rozpoznanie
Tradycyjnie rozpoznawanie Babesia canis opierało się na badaniu mikroskopowym. Ze względu na ich rozmiar pierwotniaki te można wykryć w rozmazach krwi, zwłaszcza gdy próbki pobrane są z naczyń włosowatych, na przykład z dolnej części ucha lub łożyska pazura, co daje lepsze wyniki niż krew żylna. Badanie wymaga jednak bardzo dużej staranności – należy wykonać cienkie rozmazy na dobrze odtłuszczonych szkiełkach, zabarwionych dobrej jakości barwnikiem.
Ujemny wynik badania mikroskopowego nie wyklucza obecności zakażenia, ponieważ czułość tej metody jest niższa w porównaniu z technikami molekularnymi. Dlatego zaleca się dodatkowe potwierdzenie za pomocą testu PCR, który wykrywa materiał genetyczny Babesia i pozwala na identyfikację konkretnego gatunku.
W diagnostyce serologicznej najczęściej stosuje się test immunofluorescencji pośredniej (IIF). Należy jednak pamiętać o możliwości wystąpienia reakcji krzyżowych między różnymi gatunkami Babesia, co może prowadzić do fałszywie ujemnych wyników. Ponadto badania serologiczne nie umożliwiają precyzyjnego określenia gatunku Babesia.
Czy można wyleczyć psa z babeszjozy?
Do leczenia przyczynowego babeszjozy u psów stosuje się zamiennie kilka leków przeciwpierwotniaczych o wysokiej toksyczności i niskim indeksie terapeutycznym.
Duże gatunki, jak Babesia canis, z dobrym skutkiem leczone są m.in. za pomocą dipropionianu imidokarbu. Poprawa po jego podaniu powinna wystąpić w ciągu 48 godzin.
U psów z ciężkim przebiegiem choroby, oprócz leczenia przeciwpierwotniakowego, stosuje się również transfuzję krwi, podawanie płynów wieloelektrolitowych, a niekiedy także kortykosteroidów.
Jak zabezpieczyć psa przed zarażeniem babeszjozą?
Obecne na świecie szczepionki przeciw babeszjozie nie są powszechnie stosowane – ich skuteczność i potencjalne skutki uboczne wciąż stanowią temat do dyskusji. Przykładowo w Hiszpanii stosowana jest szczepionka, która zawiera rozpuszczony antygen pasożyta. Jej podanie zmniejsza nasilenie objawów i czas trwania choroby, ale nie chroni psa przed zarażeniem. Wobec tego w Polsce głównym sposobem ochrony psów przed zarażeniem pozostaje profilaktyka przeciwkleszczowa.
Na rynku dostępne są preparaty przeciwpasożytnicze o wysokiej skuteczności w formie kropli spot-on, obroży, tabletek i zastrzyków. Wybór środka aktywnego i formy podania powinien zostać zawsze skonsultowany z lekarzem weterynarii.
W związku z wydłużeniem się okresu żerowania kleszczy zaleca się, by psy były zabezpieczone preparatem przeciwpasożytniczym przez cały rok.
Źródła
Ł. Adaszek, S. Winiarczyk, Babeszjoza psów – wciąż aktualny problem, „Wiadomości parazytologiczne”, 2008/54, s. 109-115.
J. Gundłach, A. Sadzikowski, Parazytologia i parazytozy zwierząt, PWRiL, Warszawa 2004.
R. Ruiz de Gopegui Fernandez, Choroby zakaźne psów, wyd. edra Urban&Partner, Wrocław 2017.

dr Mateusz Karatysz
Opiekun buldożki Daisy, borykającej się od wielu lat z problemami zdrowotnymi. Dziennikarz, autor artykułów popularyzujących świadomą opiekę nad psami. Twórca serwisu www.epieski.pl, na którym pisze artykuły na temat zdrowia psów, żywienia, a także ras psów.

